Dlaczego gastronomia liczy terminal inaczej niż sklep
W gastronomii klient płaci często kilka razy dziennie w tym samym lokalu: kawa rano, lunch, kolacja. Średnia płatność jest niska, a liczba transakcji wysoka. To dokładnie ten układ, w którym opłata stała za transakcję, pozornie drobna, zaczyna ważyć tyle co prowizja procentowa.
Dochodzą napiwki doliczane kartą, podział rachunku między kilka osób i płatność przy stoliku. Każda z tych funkcji ma swoją cenę albo wymaga określonego urządzenia, więc warto o nie zapytać przed podpisaniem umowy.
Przykładowy rachunek dla kawiarni i restauracji
Dane poniżej są przykładowe, nie pochodzą z oferty żadnego operatora. Założono prowizję 1,4 procent, opłatę 0,12 zł za transakcję i abonament 49 zł. Średni rachunek w kawiarni to 25 zł, w restauracji 80 zł, a obrót kartowy miesięcznie wynosi 30 000 zł.
| Lokal | Liczba płatności | Prowizja | Opłaty za transakcje | Abonament | Razem |
|---|---|---|---|---|---|
| Kawiarnia (25 zł) | 1 200 | 420 zł | 144 zł | 49 zł | 613 zł (2,0 procent obrotu) |
| Restauracja (80 zł) | 375 | 420 zł | 45 zł | 49 zł | 514 zł (1,7 procent obrotu) |
Co z tego wynika
Przy tym samym obrocie kawiarnia płaci o prawie 100 zł miesięcznie więcej, bo ma ponad trzy razy więcej transakcji. Jeśli inna oferta ma prowizję 1,6 procent, ale opłatę 0,03 zł za transakcję i brak abonamentu, kawiarnia zapłaci 480 zł plus 36 zł, czyli 516 zł, i zaoszczędzi 97 zł miesięcznie, czyli ponad 1 100 zł rocznie. Restauracja w tym samym porównaniu zapłaci 480 zł plus 11 zł, czyli 491 zł, więc różnica będzie mała.
Wniosek jest prosty: lokal z niskim średnim rachunkiem powinien szukać niskiej opłaty za transakcję, a lokal z wysokim rachunkiem niskiej prowizji procentowej.
Na co zwrócić uwagę w lokalu gastronomicznym
- terminal przenośny do płatności przy stoliku, żeby gość nie musiał iść do kasy,
- napiwki doliczane kartą i sposób ich rozliczania,
- możliwość podziału rachunku na kilka płatności bez dodatkowej opłaty,
- stawka dla BLIK i kart zagranicznych, ważna w lokalach turystycznych,
- łączność z kasą fiskalną, o czym piszemy na stronie <a href="/kasa-fiskalna-z-terminalem-platniczym">kasa fiskalna z terminalem płatniczym</a>,
- sezonowość: czy umowa nie karze za słabsze miesiące.
Stacjonarny, mobilny czy w telefonie
Mały bar lub food truck zwykle zacznie od mobilnego terminala płatniczego, bo wejście jest tanie i urządzenie idzie z obsługą na salę. Większa restauracja z kilkoma kelnerami potrzebuje zwykle więcej niż jednego terminala, więc koszt abonamentu mnoży się razy liczba urządzeń. Policz to przed wyborem oferty, nie po.
Jak porównać dwie oferty dla swojego lokalu
Dokładniejszy opis kosztów znajdziesz na stronie cena terminala płatniczego. Kalkulator w ObslugaPlatnosci robi to porównanie za Ciebie, gdy wpiszesz obrót i stawki.
- sprawdź w ostatnim rozliczeniu liczbę transakcji kartą i obrót kartowy,
- podziel obrót przez liczbę transakcji, a otrzymasz średni rachunek,
- wpisz prowizję, opłatę za transakcję i abonament obu ofert,
- pomnóż abonament przez liczbę terminali,
- porównaj koszt miesięczny i roczny w złotych.
Pytania i odpowiedzi
Jaki terminal płatniczy wybrać dla restauracji?
Taki, który przy Twoim średnim rachunku daje najniższy łączny koszt. Przy niskim rachunku liczy się opłata za transakcję, przy wysokim prowizja procentowa. Sprawdź też, czy terminal jest przenośny i obsługuje napiwki.
Ile kosztuje terminal płatniczy dla kawiarni miesięcznie?
Przy obrocie kartowym około 30 000 zł koszt to zwykle kilkaset złotych, zależnie od prowizji, opłaty za transakcję i abonamentu. Kawiarnie płacą więcej niż restauracje przy tym samym obrocie, bo mają więcej mniejszych płatności.
Czy terminal płatniczy obsługuje napiwki kartą?
Wiele urządzeń pozwala dodać napiwek przed zatwierdzeniem płatności. Zapytaj operatora o to wprost i o sposób rozliczenia napiwków, bo od tego zależy, czy trafią do obsługi.
Czy w gastronomii lepszy jest terminal bez abonamentu?
Czasem tak, szczególnie przy niskim obrocie. Przy wielu małych płatnościach trzeba jednak sprawdzić opłatę za transakcję, bo może zjeść oszczędność na abonamencie.